Forum RPG


You are not connected. Please login or register

Hotel "Rosie"

Idź do strony : Previous  1 ... 15 ... 26, 27, 28

Go down  Wiadomość [Strona 28 z 28]

676 Re: Hotel "Rosie" on Sro Lut 05, 2014 8:21 pm

Słuchał jej z kamiennym wyrazem twarzy. Nie miał powodów by jej wierzyć....z drugiej strony nie miał powodów by jej nie wierzyć. 
Puścił jej nadgarstki i wstał.
- Skoro mnie znasz, to wiesz, że nie posunąłbym się do wykorzystania Ciebie...i wiesz już od dawna, że nie interesuje mnie ściganie Jenkinsa, póki nie zagraża bezpośrednio mojej rodzinie. - powiedział cicho i odwrócił się do niej plecami.
 - Nauczyłem cię dostatecznie dużo. Jesteś pojętną dziewczyną, szybko się nauczysz władać bronią. - patrzył w nieokreślony punkt, gdzieś przed siebie.  - I tak jak mówisz...Brad by cię zabił, gdyby odkrył co nas łączy. - chwycił torbę i ruszył w kierunku drzwi. 
Nie mogł pozwolić, by kolejna osoba zginęła...przez niego.


_________________


Zobacz profil autora

677 Re: Hotel "Rosie" on Sro Lut 05, 2014 8:31 pm

Amy zerwała się z łózka i wbiegła przed Krzysia opierając się o drzwi i zagradzając mu wyjście z pokoju. Jej twarz była zaczerwieniona a w niebieskich oczach nadal błyszczały łzy. 
-On się nigdy nie dowie! Słyszysz. Nie dowie się. On ma swoje życie a ja swoje i ty jesteś częścią mojego. Nie możesz mnie tak teraz zostawić.- po jej policzkach ponownie popłynął strumyk łez. - Słyszysz nie możesz.- objęła go w pasie i położyła głowę na jego torsie chlipiąc.


_________________

Zobacz profil autora

678 Re: Hotel "Rosie" on Sro Lut 05, 2014 8:44 pm

Cholernie to utrudniała. Gdyby pozwoliła mu wyjść, byłoby łatwiej. Zniknęliby ze swego życia, ona byłaby bezpieczna, a on spokojny. Było jednak inaczej. On chciał odejść, ona go zatrzymywała.
- Dowie się. Tak jak ja teraz się dowiedziałem. - chwycił ją za ramiona i odsunął,by spojrzeć w jej zapłakaną buźkę - Nie rozumiesz? Straciłem już żonę, straciłem przyjaciół, tylko dlatego, bo byli blisko mnie, by uderzyć we mnie. Nie chcę cię narażać
Nie chciał tego robić. Ale musiał.


_________________


Zobacz profil autora

679 Re: Hotel "Rosie" on Sro Lut 05, 2014 8:53 pm

Pozwoliła mu się odsunąć od siebie ale nadal blokowała drzwi a swoje ręce oparła na jego pasie. Stała przed nim jak kupka jakiegoś nieszczęścia. Zrozpaczona i przerażona tym, że w jednej chwili może kilku krokami opuścić jej życie i udawać, że nigdy między nimi niczego nie było.
- Nie dowie się. Ja mu nie powiem, ty tym bardziej. Słyszysz mnie Chris nie narażasz mnie. Jestem narażona przez to kim jestem. Kto się mną zaopiekuje, kiedy ciebie nie będzie?- Wspięła się na palce i mocno go pocałowała.- Obiecuję, że nigdy cię nie zdradzę i nie oszukam. Tylko mnie nie zostawiaj.


_________________

Zobacz profil autora

680 Re: Hotel "Rosie" on Sro Lut 05, 2014 9:03 pm

Nie dowie się. Nic jej nie będzie. Jak miał w to wierzyć? Jak mógł w to wierzyć, gdy patrzył na śmierć swojej matki, ojca, żony, przyjaciół? 
Jej ciepłe wargi, zamknęły jego usta, które chciały znów powiedzieć, że to nie ma sensu, że nie chce jej narażać. Torba zsunęła się na podłogę.Był tak beznadziejnie słaby. 
Znów ich usta się połączyły


_________________


Zobacz profil autora

681 Re: Hotel "Rosie" on Sro Lut 05, 2014 9:10 pm

Amy wyczuła, że Chris zaczęła kapitulować, więc ponownie zaczęła go całować. Torba opadła gdzieś na podłogę z głuchym łoskotem. Dziewczyna wpięła się na palce by być jeszcze bliżej i zaczęła rozpinać guziki koszuli mężczyzny, by w końcu położyć swoje dłonie na jego nagim ciele. Delikatnie przejechała nimi po jego torsie. Nie mogla pozwolić mu odejść.


_________________

Zobacz profil autora

682 Re: Hotel "Rosie" on Sro Lut 05, 2014 9:35 pm

Co tu okrywać, to była jego słaba strona. Uwielbiał to robić, kochał pieścić kobiece ciało, co tu zrobić.
Czy robił teraz właściwie ? Obcałował usta, szyję, ramiona dziewczyny, której nie powinien, bo było to zwyczajnie potencjalnie niebezpieczne. Mogło ściągnąć gniew Brada na nią i na niego.
Ubrania znalazły się na podłodze, szybkie oddechy wypełniły pokój, ale nie przeszedł od razu do rzeczy. Posadził ją na sobie okrakiem 
- Nie chcę Cię stracić...ale nie wiem, czy mogę ci znów zaufać - wydyszał, błądząc dłońmi po jej biodrach.


_________________


Zobacz profil autora

683 Re: Hotel "Rosie" on Sro Lut 05, 2014 9:54 pm

Pozwoliła mu robić co chciał odwazjemniając się tym samym. Zatracając się w dotyku jego ust i dłoni w chwili obecnej nie potrzebowała niczego więcej.
Oparła dłonie na jego ramionach i spojrzała mu prosto w oczy.
- Możesz mi zaufać. Nigdy cię nie okłamałam poza moim pochodzeniem. Nie mam więcej tajemnic.- z jej niebieskich oczu wyzierała szczerość, jeżeli Chris nie umiał tego dostrzec to był ślepy.


_________________

Zobacz profil autora

684 Re: Hotel "Rosie" on Sro Lut 05, 2014 10:00 pm

Oby mówiła prawdą. Jeżeliby się okazało, że go okłamała znowu, mogłoby to się skończyć dla niej gorzej, niż zerwaniem znajomości. Spojrzał jej w tej sarnie oczy. Jaki miał teraz wybór? Albo jej zaufa, albo zwariuje zastanawiając się czy kłamie czy nie.
Po zabezpieczeniu się ( bo dzieci kolejnych mieć nie chciał), chwycił ją mocniej w biodrach i już poza westchnieniami i jękami nic więcej słychać nie było.


_________________


Zobacz profil autora

685 Re: Hotel "Rosie" on Sro Lut 05, 2014 10:09 pm

W końcu opadli na pościel. Amy przytuliła się do boku mężczyzny jak mały kociak. Oparła głowę na jego klatce piersiowej i wsłuchiwała się w rytmiczne bicie serca jednocześnie leniwie błądząc palcami we włosach, które rosły na torsie mężczyzny. W pokoju było cicho a ona po raz pierwszy od jakiegoś czasu odzyskała spokój ducha. Bała się odezwać, by nie zburzyć tej błogiej chwili.


_________________

Zobacz profil autora

686 Re: Hotel "Rosie" on Sro Lut 05, 2014 10:17 pm

Cisza jaka po tym zapadła, była kojąca, ale dla Chrisa jednocześnie jakaś drażniąca. Gdy przyjemne odprężenie minęło, on leżał, patrząc się w sufit...i myślał. Czy mógł ufać tej dziewczynie, lezącej obecnie na jego torsie? Czuł, że będzie wobec niej znacznie bardziej ostrożny, nawet jeżeli powiedziała mu szczerą prawdę. Zwyczajnie zawiodła jego zaufanie i będzie musiało minąć trochę czasu, by było jak dawniej.
Zatopił palce w jej włosach.


_________________


Zobacz profil autora

687 Re: Hotel "Rosie" on Sro Lut 05, 2014 10:27 pm

Amy nie nie zaprzestawała swojej zabawy delikatnie okręcając włoski w okół palców to przebierając między nimi pacami albo kreśląc palcem jakieś esy floresy, które podpowiadała jej wyobraźnia. Miała na wpół przymknięte oczy i chyba po raz pierwszy od bardzo dawna czułą się sobą. I na duszy jej lżej jakoś było. Chociaż nadal nie wiedziała jak ją czeka przyszłość. Chris w każdej chwili mógł ją zdradzić chyba oboje musieli sobie nawzajem zaufać.
- Śpisz?- zapytała cichutko.


_________________

Zobacz profil autora

688 Re: Hotel "Rosie" on Sro Lut 05, 2014 11:14 pm

Słysząc jej głos, mruknął cicho, na znak, że nie śpi. Wciąż patrzył się w sufit, gladzac ją po włosach bezmyślnie.
- Nie spie, nie spie - jego klata unosił się miarowo w spokojnym oddechu


_________________


Zobacz profil autora

689 Re: Hotel "Rosie" on Sro Lut 05, 2014 11:25 pm

Miał go ochotę zapytać o czym myśli, ale sama nie wiedziała czy chce znać odpowiedź na to pytanie. Obstawiała, że Christopher jak będzie chciał coś wiedzieć to porostu o to zapyta. Chyba nie interesowało go nic więcej po za ty m co usłyszała a może jeszcze układał sobie w głowie to, że przeleciał siostrę swego największego wroga. Amy bała się co przyniesie poranek.


_________________

Zobacz profil autora

690 Re: Hotel "Rosie" on Sro Lut 05, 2014 11:31 pm

I cisza. Te baby. Z cichym westchnieniem, chwycił ją i podciągnał by byli twarzami bliżej siebie.
- Nie spię- powtórzył - Myślę jak to wszystko poukładać.
Wszak jako nauczyciel, musiał jej zapewnic bezpieczeństwo... przed jej własnym bratem.


_________________


Zobacz profil autora

691 Re: Hotel "Rosie" on Sro Lut 05, 2014 11:39 pm

Bez protestów zmieniła pozycję i znalazła się twarzą w twarz z mężczyzną. Ułożyła się wygodnie i spojrzała na niego. Uśmiechnęła się trochę nieśmiało.
- Ale jak wszystko poukładać?- zdziwiła się, bo chyba nie zrozumiała o co mu chodzie. Według niej dotychczasowy układ sprawdzał się całkiem dobrze.


_________________

Zobacz profil autora

692 Re: Hotel "Rosie" on Czw Lut 06, 2014 12:03 am

Spojrzal na nią i skubnął zębami jej dolną warge.
- Wszystko - rzekł enigmatycznie. Mówili prawie, że szeptem, by nie zmacic tej dziwnej ciszy.
A potem nagle uśmiechnął się nieco wrednie.
- Wciąż jesteś mokra.- przybrał niby poważny wyraz twarzy


_________________


Zobacz profil autora

693 Re: Hotel "Rosie" on Czw Lut 06, 2014 12:10 am

Faceci.Lekko pokręciła głową, bo ta odpowiedź nic jej nie rozjaśniła a wręcz przeciwnie jeszcze bardziej namotała w głowie. I kto powiedział, że to kobiety wszystko komplikują.
-Że co?- na sekundę ją przytkało, zrobiła cię czerwona jak burak.- Osz ty.- chwyciła pierwszą z brzegu poduszkę i przywaliła Carswellowi.


_________________

Zobacz profil autora

694 Re: Hotel "Rosie" on Czw Lut 06, 2014 12:14 am

Gdy dostał poduszką, parsknął śmiechem. Trochę tym rozladował atmosferę. A potem jeszcze bardziej rozładował, bo zanurkowal pod koldre i udzielił jej szybkiej lekcji języka francuskiego. A co.


_________________


Zobacz profil autora

695 Re: Hotel "Rosie" on Czw Lut 06, 2014 12:19 am

No to panna Jenkins dowiedziała się co nieco o użyteczności języka o której nie miała zielonego pojęcia. Chyba już nigdy nie spojrzy w ten sam sposób na ten organ. W końcu po ultra orgazmie doszła do siebie i przytuliła się do Chrisa, który wyczołgał się spod kołdry. Po chwili oboje spali.


_________________

Zobacz profil autora

696 Re: Hotel "Rosie" on Czw Lut 06, 2014 12:30 am

Noc nie była dla niego spokojna. Przesladowały go koszmary, w roli.głównej z Bradem, wrzeszczacym, że zbałamucił mu siostrę. Gdy Jenkins wycelował w niego i wystrzelił, Hawkeye obudził się ze wzdrygnieciem.
Ranek nadszedł zbyt szybko. Wstał ostrożnie i gdy był już ubrany, nachylil się nad Amy.
- śpij. Ja już muszę isc- szepnął, całując ją w policzek


_________________


Zobacz profil autora

697 Re: Hotel "Rosie" on Czw Lut 06, 2014 12:36 am

Za to Amy spała jak aniołek. Nie przeszkadzał jej nawet wiercący i kręcący się Krzyś. Chyba zbyt była wyczerpana wczorajszym dniem.
Kiedy Krzyś ją obudził otworzyła swoje zapasane niebieskie oczka i się do niego uśmiechnęła.
-Uhm .- wymamrotała tylko i nim usłyszała trzask drzwi spała znowu.

zt


- 10 do honoru


_________________

Zobacz profil autora

Sponsored content


Powrót do góry  Wiadomość [Strona 28 z 28]

Idź do strony : Previous  1 ... 15 ... 26, 27, 28

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach