Forum RPG


You are not connected. Please login or register

Pierre Castain

Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 Pierre Castain on Nie Paź 13, 2013 6:04 pm


     
       

        { PIERRE CASTAIN }
       

 

       


        --------------------------------------------


            INFORMACJE

     
Narodowość: Francuz
Wiek: 35 lat

Wyuczony fach/profesja: Rusznikarstwo

Wizerunek: Tobias Sorensen




            STATYSTYKI


        Inteligencja: 18

        Charyzma: 18

        Refleks: 20

        Celność: 26

        Sprawność fizyczna: 16

        Spostrzegawczość: 16

        Rusznikarstwo: 16


       


        -----------------------------------


            WYGLĄD
   

WZROST: 178 cm
KOLOR OCZU: brązowy Brązowy
CECHY SZCZEGÓLNE: Dwie poziome blizny na prawym policzku, tatuaż smoka na lewym ramieniu.
KALECTWA: brak
NAJCZĘŚCIEJ UBIERA: Wszelakie koszule, najczęściej w jasnych, lub ciemnych odcieniach niebieskiego. Czasami narzuca na to skórzaną czarną kurtkę, albo zwykłą, brązową kamizelkę. Nieco ciemniejsze od koszul spodnie jeansowe, albo tradycyjne spodnie kowbojskie.
 

    Ach, wygląd. Pierr nie przejmuje się nim za bardzo, ot, ma inne, ważniejsze sprawy na głowie. A propos góry jego ciała... Czarne włosy prawie zawsze pozostawione w nieładzie. Schodzimy niżej i widzimy oczy w kolorze czystego brązu. Ale zajmijmy się nosem. Nie za duży, nie za mały, w sam raz. Usta wyraziste, rzadko kiedy ich kąciki unoszą się w uśmiechu. Gdy się uśmiecha (choć jest to bardzo rzadkie zjawisko), w jego policzkach robią się specyficzne dołeczki, a nieco kwadratowa szczęka, nabiera zupełnie innych kształtów. Tak, jakby na tę chwilę kompletnie przestawał być sobą.  W oczy rzucają się również dwie równoległe do siebie blizny na prawym policzku pozostawione po walce z bratem. I znowu schodzimy niżej i widzimy klatkę piersiową, lekko wyrzeźbioną. Samemu dołu nie będę opisywać, niczym od innych się nie różni. Nogi, stopy i tyle.
    Pan Costain nie jest za gruby, ani za chudy, ot, w sam raz jak na swój wzrost, przeciętny. Na lewej ręce ma tatuaż w kształcie smoka. Karnacja śniada, nieco zaostrzone rysy twarzy. Idealna, prosta linia zębów i ich biel. Dłonie, spore z szeroko rozstawionymi palcami i stwardniałymi opuszkami.


    CHARAKTER I OSOBOWOŚĆ


ZAINTERESOWANIA: Militaria, Książki, Hodowla, Rusznikarstwo, Malarstwo
TALENTY: Dobrze gra na gitarze, świetnie rysuje.
NAJWIĘKSZA ZALETA: Przewidywanie, planowanie
NAJWIĘKSZA WADA: Porywczość, arogancja
 

    Pierre jest osobą, którą naprawdę trudno rozgryźć. Może i daleko mu do prawdziwego gentlemana, ale zawsze staje w obronie kobiet, do których, nie ukrywajmy, ma wielką słabość. Choć na pozór uchodzi za osobę spokojną i zrównoważoną, często bywa porywczy i wdaje się w różnego rodzaju bójki. W stosunku do obcych jest nieufny i nie otwiera się przed byle kim. Wie czym tak na prawdę jest życie, ale bardzo często zapomina co może być dla niego w danym momencie najlepsze i zachowuje się jak szczeniak. Ma zadatki na egoistę. Z góry uważa, że wszystko i wszyscy chcą wyłącznie jego krzywdy, przez co rzadko kiedy odpłaca się dobrem. Arogancja i zbytnia pewność siebie , to coś co widać na pierwszy rzut oka. Bezczelność, to jego zaleta, nie wada. Po co być skromnym, skoro można mówić prawdę. Weszło mu w nawyk, jakiś czas już temu że cokolwiek by nie było i tak będzie tak jak on chce. Nieco obojętny na ludzką krzywdę, gdyż uważa, że jemu samemu nikt by nie pomógł. Chowa urazy i czepia się ich na każdym kroku. Jest zbyt dumny, żeby łatwo wybaczać chociaż i tak przeważnie to ludzie muszą wybaczać jemu. Marzyciel. Często chodzi z wzrokiem wbitym gdzieś na horyzoncie i myśli. Tak po prostu. Nie wtajemnicza w to raczej nikogo. Jednak nie zawsze jest taki zły. Można z nim normalnie porozmawiać. Warto też wspomnieć o jego sposobie zemsty. Wykorzystuje swój umysł by uprzykrzyć życie ofierze, na różny sposób. Czasem sytuacja jednak zmusza go do porzucenia wszelkich granic i pokazania bestii. W tej formie, zapomina o sobie i przy użyciu siły dokonuje sprawiedliwości. Ciężko znaleźć u niego jakiekolwiek wyrzut z racji swojego egoizmu. Nigdy nie narzeka, prowadzi swój własny tryb życia, ni to ku szczęściu, ni to tylko po to, by egzystować. Bo fakt faktem, parę rzeczy go zepsuło, jakkolwiek on wciąż pozostaje tym samym Pierrem. Mimo tego wszystkiego, pod tą otoczką goryczy, zła i nienawiści kryje się coś na kształt czegoś dobrego. Żądny uznania w oczach ludzi, którzy są dla niego autorytetem. Wyznacza sobie cele, zadania które to pragnie osiągnąć, nie zważając znacznej uwagi na przeszkody. Co za tym idzie, ma silne poczucie godności osobistej.


    HISTORIA


DATA URODZENIA: 12.06.1862
RODZINA: Matka Juliette, Brat Ezio, Ojciec Joseph
NAJWAŻNIEJSZE WYDARZENIE W ŻYCIU: Przeprowadzka z Alzacji, na południe. Porwanie ojca i jego śmierć. Wstąpienie do armii. Zabójstwo brata i odsiadka w więzieniu.
     

    Pierre urodził się dwunastego czerwca tysiąc osiemset sześćdziesiątego drugiego w południowej części Alzacji. Jego ojciec był rodowitym francuzem, zaś matka pochodziła z Irlandii. Jego dzieciństwo nie było zbyt nadzwyczajne, ot zwykły chłopaczek w mieszanej narodowościowo rodzinie. Wychowywał się z starszym o 4 lata bratem. Jego matka była nauczycielką i to ona zadbała o jego zdolność posługiwania się angielskim. Zaś ojciec pracował dla francuskiej armii oraz jako samodzielny rzemieślnik, a jego fachem było rusznikarstwo. Zaopatrywał armię w różnego rodzaju broń palną, lub naprawiał przysyłaną broń. I żył spokojnie, aż do wybuchu wojny z Prusami. Z początku był to znakomita sytuacja do rozkręcenia działalności i dorobienia się majątku. I tak przez pierwsze miesiące wojny było, dopóki armia pruska nie wkroczyła na ziemie, gdzie żyła jego rodzina. Dlatego ojciec postanowił, iż przeniosą się w głąb kraju nad wybrzeża morza śródziemnego. Tam sytuacja była o wiele spokojniejsza i również były możliwości dla profesji ojca. Oddziały francuskie potrzebowały broni, aby utrzymać swoje kolonie w afryce. Przez następne lata znów żyli w spokoju. Synowie dorastali, ucząc się od ojca fachu, aby w przyszłości móc przejąć po nich warsztat. Po kilkunastu latach rywalizacja o kolonie zaostrzała się, więc ojciec postanowił, że na jakiś czas wyjedzie do koloni francuskiej, aby na miejscu móc zaopatrywać wojskowych. Obiecanych parę miesięcy przerodziło się w kilka lat, w końcu któregoś roku do ich domu przyszedł list adresowany z koloni w której przebywał jego ojciec. List informował o tym, że tubylcy porwali jednego z najlepszych rzemieślników i żądają okupu. Wojsko nawet nie myślało, aby swoje pieniądze przeznaczać na okup. Rodzina nie widząc innej możliwości musiała sprzedać  część swojego majątku. Pierre został wyznaczony, aby przekazać okup. Kiedy dotarł na miejsce, okazało się, że jego ojciec już nie żył. Jednak stacjonujące wojsko nie było chętne, aby młody mężczyzna tak po prostu opuścił fort z taką sumą pieniędzy. Poinformowali go, iż jego ojciec nie był do końca lojalny Francji. Rzekomo zaopatrywał nie tylko swój naród, ale również inne państwa jak i tubylców. Aby odpowiedzieć na zarzuty ostawione na niego, musiał oddać wojakom pieniądze które przywiózł, ale i to nie wystarczyło. Aby do końca spłacić rzekome winy ojca musiał wstąpić na kilka lat do armii. Po upływie tych lat wrócił do domu, ale zastał w nim tylko brata. Ten poinformował go, że otruł matkę, aby w pełni móc odziedziczyć spadek po ojcu i matce. W gniewie Pierre zamordował starszego brata. Kilka dni potem musiał odpowiedzieć przez sądem i skazano go na 8 lat więzienia. Po upływie morderczych ośmiu latach w więzieniu wyszedł na wolność. Nie mając żadnych perspektyw i możliwości postanowił spróbować odnaleźć się na nowo na dzikim lądzie, który ponoć przyjmował każdego. Pewien przyjaciel ojca pomógł mu w wyprawie i polecił mu osiedlenie się w miejscowości Old Whiskey. Tak też zrobił, chcąc zacząć wszystko od nowa.

--------------------------------------------
     
       



Ostatnio zmieniony przez Pierre Castain dnia Nie Paź 13, 2013 8:46 pm, w całości zmieniany 1 raz

Zobacz profil autora

2 Re: Pierre Castain on Nie Paź 13, 2013 8:25 pm

Po pierwsze, tatuaż - może być, ale nie tak. W tamtych czasach nie powstawały raczej takie smoki Wink

Opis charakteru kłóci mi się z jego największą zaletą - nie dostrzegłam w nim zbyt dużo empatii.

Odziały francuskie
opuścił fort z tają sumą pieniędzy.
Małe literówki Wink

[Ezio] Już wcześniej wiedział, że ich ojciec nie żyje. W gniewie zamordował brata.
Z tych zdań wynika, że to Ezio zabił Pierre'a, wiec trzeba to poprawić.

Ogólnie intryga z bratem wydaje się być ciut przekombinowana. Nie chcę mocno ingerować, ale może by opuścić fragment z fałszywym listem wysłanym przez brata? Ezio mógł wykorzystać śmierć ojca i długą nieobecność brata na pozbycie się matki, która była jedyną przeszkodą w drodze do majątku.


_________________



I'm like cat here, a no-name slob. We belong to nobody, and nobody belongs to us. We don't even belong to each other.
Zobacz profil autora

3 Re: Pierre Castain on Nie Paź 13, 2013 8:51 pm

Tatuaż, zmieniony na coś prostszego, mam nadzieję. Zaleta zmieniona, literówki poprawione. W sumie rzeczywiście, nieco przekombinowałem, usunęłam tę część z listem i chyba wszystko powinno być w porządku. Wink


_________________

Zobacz profil autora

4 Re: Pierre Castain on Nie Paź 13, 2013 9:15 pm

AKCEPTACJA

Proszę tylko o bardziej klimatyczne zdjęcie w avku i moje czepialstwo będzie mogło odpocząć Smile


_________________


Zobacz profil autora

Sponsored content


Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach