Forum RPG


You are not connected. Please login or register

Cochise Biały Dąb

Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 Cochise Biały Dąb on Pon Wrz 16, 2013 5:08 pm


       
       

         {Cochise Biały Dąb
       

 

       




       --------------------------------------------


           INFORMACJE

       
Narodowość: Rdzenny Amerykanin

Wiek: 23

Wyuczony fach/profesja: wojownik

Wizerunek: Eddie Spears




           STATYSTYKI


       Inteligencja: 20

       Charyzma: 5

       Refleks: 15

       Celność: 20

       Sprawność fizyczna: 30

       Spostrzegawczość:  10

    


       

       -----------------------------------


           WYGLĄD
     

WZROST: 166 cm
KOLOR OCZU: Ciemny brąz
CECHY SZCZEGÓLNE: szerokie ramiona i duże dłonie
KALECTWA: parę blizn na nogach
NAJCZĘŚCIEJ UBIERA: wysokie mokasyny, spodnie i bawełniane koszule szyte na meksykańską modę
 


    Może nie jest wysoki, lecz na pewno nie należy do mężczyzn nikłej postury. Szeroki w barkach, z wielkimi dłońmi i masywnymi nogami, wygląda jakby został wyciosany ze sporych rozmiarów pnia. Dlatego też zaczęto wołać na niego Dąb – bo od dziecka figura jego zdawała się być aż nazbyt ciężka i przysadzista czym różnił się od swoich kompanów.
    Czy się tego wstydził?
    Może z początku, lecz wyparł to uczucie z pamięci, gdy począł wykorzystywać swoje ciało. Wreszcie poczęły rosnąć mu mięśnie, kości się ukształtowały, a w nim samym zbierała się siła. Pod bawełnianymi koszulami zaczęło rysować się ciało sprawnego, młodego mężczyzny, który chociaż niski, miał w sobie tyle uporu, by udowodnić, że jednak innych przewyższa.
    Twarz jego zaś pełna poczciwości i prostoty, oczy ciemne wpatrzone prosto w twoje, a usta zaciśnięte. Ciało niedźwiedzia, twarz jakby zlęknionego jagnięcia.



   CHARAKTER I OSOBOWOŚĆ


ZAINTERESOWANIA: Wspinaczki, polowania
TALENTY: Zwinny i wysportowany 
NAJWIĘKSZA ZALETA: Uczciwość i pracowitość
NAJWIĘKSZA WADA: Często się peszy
   

    Od dziecka wpajano mu zasady jakimi żyje jego klan. Od dziecka kazano mu pielęgnować tradycje, uczyć się życia i szacunku. Dla siebie, rodziny, natury. Od lat kształtowano w nim kręgosłup moralny, który nie ugiął się nawet w najtrudniejszych chwilach zwątpienia. Żyjący w ciągłym poczuciu obowiązku – opieki nad rodziną, przyjaciółmi, wioską. Wioską, która już tak naprawdę nie jest ich.
    Wciąż mający wrażenie, ze życie jest niesprawiedliwe, lecz niemogący powiedzieć tego głośno. Hodujący w sobie jakiś żal ale i nadzieję, że przecież… wszystko można naprawić. Trzeba tylko odnaleźć w sobie odpowiednie pokłady siły, prawda?
    O ile można powiedzieć, że Biały Dąb zdaje się odważnym mężczyzną, to z drugiej strony daleko mu do kogoś, kto odnajduje się w towarzystwie… Nie, nie jest w żaden sposób osobą uciekającą od kontaktów z innymi – wręcz przeciwnie. Jego problem polega na tym, ze często nie wie jak się odpowiednio zachować w stosunku do innych. Traktuje starszych z szacunkiem, tak jak go uczono. Równych sobie słucha, kobiety traktuje z respektem i czcią, jakiej nauczyła go matka. Tylko, że nic poza tym. Trudno mu zawrzeć przyjaźnie, bo boi się, że skończą się za szybko. Onieśmielają go zaloty i konkury, a wszelakie zabawy woli obserwować z boku niż w nich uczestniczyć. Tęskno mu jednak do nich – co dziwi jego samego, bo jak to można tęsknić za czymś czego się nigdy nie poznało?..
    Cóż, może i można – tak jak za wolnością, której nigdy nie doznał.


   HISTORIA


DATA URODZENIA: 15.03
RODZINA: Rodzice, wciąż żyjący w rezerwacie, siostra  Białe Piórko
NAJWAŻNIEJSZE WYDARZENIE W ŻYCIU: Ucieczka z rezerwatu
       
Urodził się w rezerwacie i tam wychował. Z pozoru w bezpiecznym miejscu. Jednak nadzór białych i ich interwencje w życie klanów z czasem zaczęło być uciążliwe.
Tak musi być, mówili jedni. Trzeba się z tym pogodzić. Jednak najstarsi z wioski wcale nie podzielali tego zdania. Pamiętający jeszcze chwile, gdy walczono o swoje prawo do ziemi, nie potrafili przełknąć tej porażki. Porażki, która z czasem nabierała coraz więcej goryczy. A tą też zaczęli czuć młodsi, gdy władze federalne z roku na rok zmniejszali teren rezerwatu.
Tak nie może być, to się nie godzi!
Sam to zrozumiał gdy począł dorastać…
Szkolenie się w świecie , gdzie biali nadzorują twoje działania wcale nie było proste. Nie można było szkolić się na prawdziwego wojownika. Każdy, który wziął w swoje ręce chociażby procę, był obserwowany niczym przestępca. Na własnej ziemi, w swoim własnym domu każdy musiał się mieć na baczności.
Biały Dąb wraz z kilkoma jemu podobnymi, musieli kryć przed władzami rezerwatu to, ze sami siebie szkolą, że w głowie mają wojaczkę. Całymi dniami biegali po okolicy, budując mięśnie. Wspinali się po skałach, badali najbliższy teren, poznawali okolicę tak, by z zamkniętymi oczyma móc rozpoznać go chociażby po zapachu czy sile wiatru. Przez lata Biały Dąb doskonalił się we wspinaczce, pływaniu i walce wręcz, chociaż wielu wiedziało, że to nigdy nie będzie wstanie pokonać białego uzbrojonego w broń palną.
Ta myśl, mimo wszystko, motywowała Cochise.
To, oraz widok jego ludzi, którzy pod wpływem białych zaczynali psuć się od środka.
Mężczyźni zaczęli tracić szacunek do swoich kobiet, niszczejąc pod wpływem alkoholu, którym zostali przekupieni. Dzieci zapominały o swych tradycjach, siłą odbierane od rodziców, słane do szkół białych, gdzie przejmowały zwyczaje i religie europejczyków.
Cochise, chociaż sam młody, wciąż Mozę jeszcze chłopiec – zaczął w sobie hodować chęć zmiany. Złość, która w nim narastała oraz tęsknota za tym, co zostało odebrane jego rodzicom przybierały na sile. Aż w końcu, żegnając się z tymi, którzy tworzyli dla niego od lat dom, wyruszył szukać tego, co da mu wolność.
Słyszał, ze jeszcze ostali się ci, którzy oparli się nakazom białych. Ze są jeszcze tacy, którzy nie pozwolili się zagonić na małe skrawki ogrodzonej ziemi. Może w nich znajdzie tę chęć do walki o swoje, która już dawno wygasła w jego klanie?


--------------------------------------------
       
       



Ostatnio zmieniony przez Cochise Biały Dąb dnia Sob Wrz 21, 2013 6:39 pm, w całości zmieniany 1 raz

Zobacz profil autora

2 Re: Cochise Biały Dąb on Pon Wrz 16, 2013 5:30 pm

Akceptacja <33333333333

Zobacz profil autora http://oldwhiskey.my-rpg.com

Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach