Forum RPG


You are not connected. Please login or register

Saloon "Between Two Barrels"

Idź do strony : Previous  1 ... 20 ... 36, 37, 38, 39, 40  Next

Go down  Wiadomość [Strona 37 z 40]

901 Re: Saloon "Between Two Barrels" on Nie Lis 24, 2013 8:13 pm

<--- Lazaret

Z ulicy zachodniej, na ulicę główną dotrzeć nie było trudno. Już wcześniej załatwiła sprawy z hotelem wynajmując najtańszy pokój w Rosie na tydzień. Przynajmniej na razie. Kto wie ile sobie pożyje w tym mieście skoro chodzą po jej głowie dziwne myśli. Spotkanie z Murzynką było niekonwencjonalnie dobre. Julia nie mogła wyrzucić jej ze swojej głowy, chociaż pewnie, jak reszta myśli i zdarzeń, wyleci, ulotni się i czmychnie w górę pojawiając się kiedyś znienacka. Nogi poniosły ją w dokładnie to miejsce, o którym myślała.
Saloon.
Otworzyła drzwiczki, rozejrzała się po pomieszczeniu skupiając wzrok w kilkusekundowym zaciekawieniu na każdej osobie pojedynczo. W końcu zdecydowała się podejść do baru i zamówić dla siebie kieliszek wina. Podziękowała barmanowi uśmiechając się do niego uroczo. Z jednej strony można powiedzieć, że kompletnie tutaj nie pasowała, jednak z drugiej... nadawała się przecież idealnie. Szukała ukradkiem jakieś dziewczyny, do której mogłaby zagadać w związku z pracą.


_________________

Zobacz profil autora

902 Re: Saloon "Between Two Barrels" on Nie Lis 24, 2013 11:56 pm

Hawkeye ( och, jak dawno nie używałam tego pseudonimu) potrząsnął przecząco głową.
- Nie wiem. Byle daleko. Muszę odreagować, zapomnieć o wszystkim. Drażni mnie to - co takiego go drażniło?
To, że zaczął czuć? Że mu czasem smutno, że jest na tą całą sytuację wkurwiony ? Znów chciał być nieposiadającym głębszych uczuć emocjonalnym niedorozwojem?
Jasne, że tak. Wtedy było prościej.


_________________


Zobacz profil autora

903 Re: Saloon "Between Two Barrels" on Pon Lis 25, 2013 8:32 am

Curwood nie miał pojęcia co tak Carswella drażniło. Czy to, że Franka puściła się z innym.  Czy to, że Kevin o wszystkim się dowiedział i w zasadzie miał to w dupie i pokazywał się w miasteczku z piękną kobietą u boku? Nie ważne. Nie miał ochoty na kolejną psychoanalizę. Wystarczył mu jeden raz, kiedy Carswell prawie beczał u niego w domu. Nigdy więcej.
-Uhm.- odparł jakże elokwentnie.


_________________


Zobacz profil autora

904 Re: Saloon "Between Two Barrels" on Pon Lis 25, 2013 11:31 am

---> Następny dzień a może noc

Po ostatnich wydarzeniach załatanie szeryfa było ogromne. Biegła z językiem na brodzie, po ciężkim dniu postanowił nawilżyć usta. Pogoda nie sprzyjała niczemu. W drzwiach pojawiła się rosłą sylwetka mężczyzny w czarnym płaszczu. Spod kapelusza nie było niemal widać twarzy, a postawiony kołnierz dodatkowo zasłaniał resztki twarzy. Staną w wejściu otrzepując płaszcz z wody. Chyba już się przyzwyczaił do słońca a taka pogoda gdy woda leje się za kołnierz była drażniąca. Sam Burnett nie był też w najlepszym humorze. Podszedł do baru kładąc kapelusz na ladzie. 
- Witam panów - skiną głową do Carswella i Curwooda - po czym przeniósł wzrok na barmana, hm jakby podobny do JB, jakby dwadzieścia lat młodszy.
- Whiskey... podwójną... - rzucił, gdy miał pełniuśką szklankę podszedł do kompanów.


_________________

Zobacz profil autora

905 Re: Saloon "Between Two Barrels" on Pon Lis 25, 2013 11:38 am

Dobrze, że zjawił się Kevin, bo Ben nie był specjalnie rozmowny.
- Witamy pana szeryfa - odpowiedział, gapiąc się w swoją szklankę.
Chyba już trochę za dużo wypił, bo był jakiś taki zamulony.


_________________


Zobacz profil autora

906 Re: Saloon "Between Two Barrels" on Pon Lis 25, 2013 11:43 am

Oparł się bokiem o bar przyglądając się chwilę Chrisowi po czym przeniósł wzrok na listy gończe.
- Ci dwaj są w okolicach - kiwnął głową na listy po czym upił łyk ze szklanki wracając do swojej poprzedniej pozycji.
- Wyjaśniłeś małemu co to cipka? Może przyprowadź do dziewczyn - ukłonił się jednej z dziwek która właśnie schodziła z pięterka. Uśmiechną się przy tym ironicznie - będzie młody miał od razu z prezentacją.


_________________

Zobacz profil autora

907 Re: Saloon "Between Two Barrels" on Pon Lis 25, 2013 11:48 am

Już się ożywił słysząc, że dwóch łachmytów jest w okolicy, kiedy ten znów wyskoczył z tą cipką.
- Burnett, Ciebie to w ogóle do dzieci, się nie powinno dopuszczać. Jak masz jakiś niedobór cipek, to dziewczęta Ci tu chętnie pomogą - odparł równie wrednie
Teraz to on musiał się użerać z bachorem wciąż dopytującym, co jest złego w lizaniu cipki.


_________________


Zobacz profil autora

908 Re: Saloon "Between Two Barrels" on Pon Lis 25, 2013 12:01 pm

Uśmiechnął się lekko po czym rzucił.
- Ładne co niektóre ale nie skorzystam, znasz moje zasady - rzucił odprowadzając dziwkę wzrokiem. 
- Czemu mnie nie do dzieci, mały się pytał to mu odpowiedziałem... a znając twoje możliwości o których wśród dziwek krążą niemal legendy... - ponownie się uśmiechnął.
- A wracając do tych dwóch, są zamieszani w kradzież złota dla Manna.


_________________

Zobacz profil autora

909 Re: Saloon "Between Two Barrels" on Pon Lis 25, 2013 12:37 pm

Tak, tak oczywiście. Christopher Carswell w Baśni Tysiąca i Jednej Cip.
- Poszedłbyś choć raz, to byś inaczej gadał - stwierdził spokojnie.
Och umówmy się. Frania mogła się gimnastykować, ale przy Fleur i tak wypadała marnie. No, ale, że człowiekowi na łeb poszło...
- To wiem. - popukał w list gończy - Moje główne pytanie brzmi, kiedy ruszamy.  Chyba nie będziemy czekać aż zbierze się grupa fajerów, z którą trzeba będzie się dzielić.


_________________


Zobacz profil autora

910 Re: Saloon "Between Two Barrels" on Pon Lis 25, 2013 12:42 pm

Ben przywitał się z Kevinem a potem stał i przysłuchiwał się jak ta dwójka sobie dogryza. Zachowywali się prawie jak dzieci Carswella. Nie miała jednak zamiaru pchać łapy między framugę a drzwi w tym wypadku między Kevina i Chrisa. To by się źle skończyło. Zamiast tego popijał swoją whiskey i tylko się uśmiechał pod nosem.


_________________


Zobacz profil autora

911 Re: Saloon "Between Two Barrels" on Pon Lis 25, 2013 12:43 pm

- Jestem za młody i za przystojny aby za to płacić - rzucił zgryźliwie, ale nie ze złością od tak w stylu docinek Burnett vs Carswell, takich w starym stylu. Czyżby Kevinowi przeszło, albo stało się obojętne kto bzykał jego żonę i kto bzyka.
- Uciekli ze stanowego i ktoś im pomagał, ale kto?! - wzruszył ramionami, mogli by i jechać już ale co mieli jeździć po całym stanie, ci dwaj mogli siedzieć w najciemniejszej dziurze stanu.
- Nie wiem gdzie ich szukać trzeba czekać na jakiś ich ruch, podejrzewam że wcześniej czy później się ujawnią. Trzeba być gotowym.


_________________

Zobacz profil autora

912 Re: Saloon "Between Two Barrels" on Pon Lis 25, 2013 1:05 pm

- No wiesz...jak będziesz w moim wieku... - rzekł jakby z nostalgią, a Chris był zaledwie rok starszy od Kevina.
Ok, koniec tematu dziwek, cip i dzieci.
- Tego się nie dowiemy...pierwsze jednak słyszę by to przestępcy przychodzili do łowców. Trzeba zrobić przejażdżkę po okolicy, może ktoś ich widział. Byle nie przekraczać granic Chaparall, nie pałają tam do mnie miłością - rzekł z ironicznym uśmieszkiem


_________________


Zobacz profil autora

913 Re: Saloon "Between Two Barrels" on Pon Lis 25, 2013 1:13 pm

- Bo jak będziecie w moim wieku...- zaczął Ben, skoro się już tak licytowali z tym wiekiem, po czym pokręcił tylko głową i upił ze szklanki. Nie możliwe, zeby był najstarszy z nich Carswell zachowywał się jak by był conajmniej dziesięć lat starszy.
- W sumie mały rajd po oklicy by nie zaszkodził.Też mam dość siedzenia w domu a teraz, kiedy Aud doszła do siebie to mógłbym się wyrwać.- wzruszył ramionami jakby oznajmiał, że dostosuje się do ich decyzji.


_________________


Zobacz profil autora

914 Re: Saloon "Between Two Barrels" on Pon Lis 25, 2013 1:16 pm

- No tak staruszku - klepnął Chrisa w ramie ze szczerym uśmiechem.
- Sami nie przychodzą ale się wystawiają, są chciwi a chciwość uciska im na mózg i przestają myśleć - rzucił dość pewnie, jakby faktycznie mieli za chwilę usłyszeć o ich podbojach w mieście. 
- Nic nie stoi na przeszkodzie aby jednak się rozejrzeć - upił łyk po czym przeniósł wzrok na Bena - tak możemy wybrać się na polowanie a przy okazji popytać.
Ah błyskotliwy Kevin ciekawe kogo na polowaniu zapytają leśnego dziada czy niedźwiedzia.


_________________

Zobacz profil autora

915 Re: Saloon "Between Two Barrels" on Pon Lis 25, 2013 1:31 pm

Na to wszystko, polał całej trójce. 
- Jak dla mnie każde pretekst jest dobry, by gdzieś się wyrwać. - otarł usta, po tym jak upił zdecydowanie za duży łyk whiskey - Można i jutro. 
Czyli właściwie on jak zwykle zadecydował, choć nigdy do przywództwa się nie pchał 
Z jednym się nie zgadzał. On, kiedy był w bandzie Nicka, zawsze wiedział gdzie jest granica, kiedy przestać. Szkoda tylko, że jego szef tej ostrożności w sobie nie miał


_________________


Zobacz profil autora

916 Re: Saloon "Between Two Barrels" on Pon Lis 25, 2013 1:36 pm

No skoro Chris polał to trzeba się było napić, więz wzniósł szklankę w geście tosatu w stronę kumpli.
- To za udane polowanie.- uśmiechnął się przewrotnie.
W sumie było mu obojętne czy zapolują na złodziei czy na cokolwiek innego. Miał wrażenie, że już za długo siedzi na dupie. Aud pewnie będzie marudzić, że znowu gna go w świat, ale w sumie był do tego przyzwyczajony.


_________________


Zobacz profil autora

917 Re: Saloon "Between Two Barrels" on Pon Lis 25, 2013 1:48 pm

- A ty nie musisz siedzieć teraz w domu? - rzucił do Chrisa, nawet nie spostrzegł się ż ejego szklanka jest pusta by zaraz znowu się napełnić. no proszę żyć nie umierać, no ale Kevin nie odmówi przecież. Wzniósł toast wraz z Benem.
- A Audrey? Rzucił no jeszcze jakiś czas temu to on musiał pytać o zgodę na wyjazd a teraz wolny ptaszek, a chłopaki duszą się w domu. On nie narzekał na brak zajęć i siedzenie na dupie.
- Może być i jutro chyba znajdę kilka godzin na wyjazd na prerie.


_________________

Zobacz profil autora

918 Re: Saloon "Between Two Barrels" on Pon Lis 25, 2013 2:09 pm

Spojrzał zdziwiony na Kevina
- Ja? Czemu. Fleur wie, że się męczę siedząc w jednym miejscu. Tylko samemu to nie zawsze się chce - wzruszył ramionami.
Tu akurat mówił prawdę. Póki nie szukał sposobności na jakieś skoki w bok, mógł jeździć gdzie chciał. Zawsze z tego były jakieś pieniądze. 
- No to jutro rano spotykamy się przy stajniach - podsumował i wzniósł toast razem z nimi


_________________


Zobacz profil autora

919 Re: Saloon "Between Two Barrels" on Pon Lis 25, 2013 2:37 pm

-Audrey na pewno nie bedzie robic problemow. Ostatnio we wszystkim sie ze mna zgadza. Normalnie jak by mi zone podmienili.- Curwood w koncu wywalil to co mu na watrobie lezalo.-Uwierzycie, ze musialem kazac wracac jej do pracy bo sama slowem o tym nie wspominla, tak jak by zapomniala o swojej pasji.
Ben tylko pokrecil glowa nad tym wszystkim i sie napil.Kumple pewnie go za idiote wezma bo wyslal zone do pracy aletrudno.


_________________


Zobacz profil autora

920 Re: Saloon "Between Two Barrels" on Pon Lis 25, 2013 2:49 pm

- Rozumiem - przytaknął głową na słowa Chrisa po czym upił łyk ze szklanki.
Z uwagą natomiast słuchał Bena, no proszę szkoda że mu Franki Hunt nie porwał by ją wyszkolił. Już chciał powiedzieć że Hunt w sumie był treserem w cyrku, ale ugryzł się ostatecznie w język.
- dziwne to wszystko - westchnął głęboko po czym spojrzał na scenę - wiecie co przydał by się w tym saloonie jakiś muzyk, albo śpiewaczka.


_________________

Zobacz profil autora

921 Re: Saloon "Between Two Barrels" on Pon Lis 25, 2013 2:51 pm

Chris skrzywił się słysząc jego słowa
- Czyli nie przebierając w słowach, podmienili cie żonę na babę bez charakteru. - podsumował odstawiając szklankę na blat
W jego mniemaniu była to co najmniej tragedia. Zapewne dlatego tak kochał Charlie - była nieprzewidywalna, uparta jak osioł, wciąż musiał walczyć o jej uwagę i zainteresowanie. Często się kłócili, ze względu na silne charaktery, ale to też nadawało pieprzu ich małżeństwu. Z Fleur też było mu dobrze, ale czasem musiał kombinować, by ta pokazała pazury.


_________________


Zobacz profil autora

922 Re: Saloon "Between Two Barrels" on Pon Lis 25, 2013 3:00 pm

-Mama nadzieje, ze kiedys wroci calkiem do siebie i bedzie mi znowu o wszystko ciosac kolki na glowie.-Curood zrobil wymowna mine, chociaz w sumie to i tak mial szczescie, ze nie trafila mu sie taka puszczalska ja Frania. Pewnie gdyby mogl czytac w myslach chrisa to przyzalby mu racje. Od poczatku z Audrey z taka sama pasja klocili sie i kochali a teraz tego nie bylo. No ale to nie czas na takie smety.
-To co jeszcze po jednym?- zapytal.


_________________


Zobacz profil autora

923 Re: Saloon "Between Two Barrels" on Pon Lis 25, 2013 6:05 pm

- Przepraszam? - zdobyła się wreszcie na słowo, jedno, ale zawsze jakieś. Oczywiście do barmana, który wydawał się być zajęty czyszczeniem kieliszków. W końcu, kiedy zdobyła jego uwagę uśmiechnęła się uprzejmie z kolejnym pytaniem na ustach. - Czy mogłabym porozmawiać z właścicielem tego przybytku?


_________________

Zobacz profil autora

924 Re: Saloon "Between Two Barrels" on Pon Lis 25, 2013 6:43 pm

Carswell potrząsnął przecząco głową.
- Dla mnie dziś pas, jak mam jutro nie wsiadać na konia pijany - stwierdził, wstał i zapłacił za whiskey.
Tak naprawdę miał inne plany, ale przyznawanie sie do nich, było tak niemęskie, że mogłoby zrujnować jego wizerunek!
- Do jutra - klepnął każdego z nich w ramię i wyszedł

->?


_________________


Zobacz profil autora

925 Re: Saloon "Between Two Barrels" on Wto Lis 26, 2013 9:39 am

- A co nie prowadzisz po alkoholu - spojrzał pytająco na Chrisa, z pełną powagą - ... i bardzo dobrze - pokiwał palcem. Ah Kevin jutro specjalnie weźmie baloniki, będzie dmuchał.
- Dobra panowie to ja sie zbieram też - dopił whiskey i wyszedł w nieznanym kierunku. Do domu pewnie.

ZT


_________________

Zobacz profil autora

Sponsored content


Powrót do góry  Wiadomość [Strona 37 z 40]

Idź do strony : Previous  1 ... 20 ... 36, 37, 38, 39, 40  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach